Popularność „szarej sofy” – jak chronić swoje produkty w branży meblarskiej

W dzisiejszych czasach decyzje zakupowe często podyktowane są trendami obowiązującymi na rynku. Konsumenci po prostu kupują to, co jest w danej chwili modne, polecane przez znajomych czy (coraz bardziej spotykane) przez influencerów. Zdarza się, że nowoczesne trendy wpisują się na stałe w portfolio u producentów, co wynika z uniwersalności i użyteczności danego produktu. Przykładem może być sofa w kolorze szarym. Ten klasyk niezmiennie od kilku lat jest najpopularniejszym trendem w szeroko rozumianej branży meblarskiej.  Kto z Was nie ma jeszcze ponadczasowej szarej sofy?

Nie dziwi zatem fakt, że przedsiębiorcy podążają za trendami i starają się mieć na stałe w swojej ofercie tę przykładową „szarą sofą”. Często jednak producenci widząc, jak popularne są produkty pewnego rodzaju, zaczynają wprowadzać je do swojego portfolio, zapominając o tym, że ten modny fotel, lub sofa, to efekt pracy osób, które mają do nich określone prawa.

Jeśli wszyscy produkują to samo, to znaczy, że każdy może? Co zrobić, jeśli linia produkcyjna została już zakupiona, pracownicy przeszkoleni, promocja ruszyła, a przedsiębiorca nagle dostaje pismo ostrzegawcze, że produkcja sofy, która miała przynieść  krocie, narusza prawa osób trzecich. Nie dość, że całą machinę trzeba zatrzymać, to w piśmie mowa jeszcze o odszkodowaniu!

Takie sytuacje mogą bardzo nadszarpnąć wizerunek firmy i narazić na ogromne szkody, nie tylko finansowe. Straty niematerialne w postaci zaufania klientów trudno odrobić. W dobie mediów społecznościowych wszelkie informacje roznoszą się błyskawicznie, więc szybko możemy mieć do czynienia z sytuacją kryzysową reputacji marki/firmy.

Dlatego zawsze, zanim jakikolwiek produkt zostanie wprowadzony na rynek, należy zastanowić się czy przypadkiem nie naruszamy praw innych podmiotów. Z drugiej strony pamiętać trzeba, by jak najszerzej zabezpieczyć swoje prawa przed tego typu naruszeniem.

Przykładowa „szara sofa” to hit ostatnich kilku sezonów. Ośmielę się stwierdzić, że na rynku nie ma chyba producenta, który takiej klasycznej sofy w szarym kolorze nie miałby w swojej ofercie. Jednak nie sugerowałabym się tą popularnością. Nie wiadomo do kogo należą prawa do tego czy innego modelu.  Może większość firm korzysta z jednego projektu na licencji?

Zatem, zanim zostaną podjęte jakiekolwiek kroki związane z wprowadzeniem produktu do portfolio, pierwszą rzeczą jaką należałoby zrobić, jest zmapowanie rynku, czyli sprawdzenie jakie są i jak wyglądają dostępne wzory sof. Takie badanie praw własności intelektualnej pomoże chociaż na wstępie oszacować, kto i jakie prawa do interesującego nas modelu posiada.

Kopiowanie gotowych wzorów konkurencji jest co najmniej ryzykowne, jak i nie powinno mieć miejsca.

Najlepszym rozwiązaniem jest zatrudnienie projektanta mebli i zawarcie z nim umowy dotyczącej praw autorskich do powstałego wzoru. Pamiętajmy, że dany designer jest potencjalnym twórcą dzieła, któremu co do zasady przysługują wszelkie prawa autorskie. Zadbajmy zatem, aby prawa te w możliwie szeroki sposób weszły w skład naszego majątku.

Jeśli zainwestowaliśmy w daną linię mebli lub konkretny model sofy, zabezpieczmy je prawnie. Mamy wiele możliwości do wyboru. Najczęściej tego typu produkty chronione są jako wzory przemysłowe lub, jeśli posiadają jakieś innowacyjne rozwiązanie techniczne, również jako wzory użytkowe. O powyższe prawa można ubiegać się w krajowych, unijnych bądź międzynarodowych organach odpowiedzialnych za ich rejestrację m.in. Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej czy Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). 

Choć gąszcz przepisów oraz szereg wymogów formalnych może zniechęcać, raz nabyte prawo (w zależności od rodzaju) może obowiązywać przez lata. Pomocni w szukaniu najlepszej ochrony swoich praw, a także walce z ich naruszeniami mogą być rzecznicy patentowi, czyli zawodowi pełnomocnicy specjalizujący się w tej dziedzinie prawa. Profesjonalna pomoc rzecznika może okazać się niezbędna na etapie ochrony praw jak i w sytuacji wdania się w spór o ich naruszenie. 


Autor: Karolina Gajda-Gromadzka – prawnik, rzecznik patentowy, zawodowy pełnomocnik przed Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Członek Polskiej Izby Rzeczników Patentowych. Prowadzi kompleksową obsługę prawną w zakresie ochrony własności intelektualnej. Członek „Reputation & Brand Management Institute”.



Pracujesz z branding, reputacją przedsiębiorstwa lub komunikacją kryzysową, dołącz do członków Reputation & Brand Management Institute! Zapraszamy do kontaktu.

Potrzebujesz porady prawnej w zakresie ochrony własności intelektualnej? Odwiedź stronę kancelarii i skontaktuj się z Karoliną: http://www.kggkancelaria.pl


Spodobał Ci się ten artykuł? Zapisz się do naszego newslettera!

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close